Święty Krzyż przeciwko swastyce.

BOROWIKOWSZCZYZNA, rejon wołożyński obwodu mińskiego

 

Na plebanii w Pierszajach Niemcy zorganizowali posterunek żandarmerii, dlatego też dwaj franciszkanie – ksiądz proboszcz Achilles Puchała oraz jego wikary, ksiądz Herman Stępień – mieli pod dostatkiem jedzenia, którym wspomagali swoich parafian (również zbiegów z więzienia i ukrywających się Żydów). Ze względu na łatwy dostęp do komendanta żandarmerii, wielokrotnie udawało im się skutecznie interweniować nie tylko w sprawie uwolnienia z aresztu swoich parafian, ale przede wszystkim przeciwko wywózkom dzieci na roboty do Rzeszy.

 

                                          
PROBOSZCZ ACHILLES PUCHAŁA                  WIKARY, KSIĄDZ HERMAN STĘPIEŃ

       

Latem 1943 r. w Iwieńcu Armia Krajowa zorganizowała powstanie przeciwko Niemcom. Zbrojny wybuch został jednak szybko i okrutnie stłumiony, a w ramach odwetu hitlerowcy rozpoczęli akcje pacyfikacyjną w okolicznych miejscowościach. Ksiądz Puchała i ksiądz Stępień stanęli murem za swoimi wiernymi, „wymieniając” swoje życie na przeżycie pozostałych. Komendant żandarmerii niemieckiej dawał możliwość uratowania się księżom, do których niewątpliwie odczuwał pewien rodzaj sympatii, jednak Ci, kierując się maksymą “pasterze nie mogą zostawić wiernych” obaj zgodnie i pokornie dołączyli do aresztowanych parafian. Niemcy wyselekcjonowali stuosobową grupę ludzi z Pierszajów i zaprowadzili ich do pobliskiej wsi Borowikowszczyzna. Tam zakonników oddzielono od grupy i zapędzono do stodoły, gdzie zostali zamordowani, a ich ciała spalono. Komendant dotrzymał słowa – dzięki ofierze księży pozostałych zatrzymanych oszczędzono i skierowano na przymusowe roboty w okolice Mińska.

Kościół w Pierszajach



Dodaj komentarz






Dodaj

© 2013-2022 PRV.pl
Strona została stworzona kreatorem stron w serwisie PRV.pl